Google   Wpisz tekst do wyszukania:
Szukaj w internecie Szukaj w www.katedrapolowa.pl
Abp Głódź : był człowiekiem zasad i honoru – ś.p. Generał Kazimierz Tomaszewski, współautor Modlitewnika Żołnierskiego - 29 kwietnia 2005 r.

<<wstecz


W Katedrze Polowej Wojska Polskiego 29 kwietnia 2005 r. odbyły się uroczystości pogrzebowe ś.p. gen. dyw. Kazimierza Tomaszewskiego, b. Dowódcy Warszawskiego Okręgu Wojskowego, autora Modlitewnika Żołnierskiego, wydanego w 1994 r. Generał Tomaszewski zmarł 25 kwietnia w wieku 66 lat po długotrwałej chorobie. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył Abp Sławoj Leszek Głódź, ordynariusz warszawsko- praski. W intencji zmarłego Generała modlili się przy Ołtarzu Pańskim również: Kanclerz Kurii Polowej, ks. Leon Szot, Dziekan 1 Korpusu Zmechanizowanego ks.płk Marek Karczewski, ks.mjr Andrzej Jakubiak i ks. Józef Maj z Kościoła św. Katarzyny w Warszawie.

Przy trumnie Generała przed rozpoczęciem Mszy św. zaciągnęli warty honorowe m.in. generałowie w stanie spoczynku: Wilecki, Zalewski, Lewiński, Mainda . Oddać ostatnią posługę Zmarłemu przybyła również obecna generalicja Wojska Polskiego z Dowódcą Wojsk Lądowych na czele gen. broni Edwardem Pietrzykiem. Na trumnie przez cały czas celebry obok generalskiego beretu leżał Modlitewnik Żołnierski, którego współautorem był gen. Kazimierz Tomaszewski.

- Doświadczył Go Pan jak złoto w tyglu, jak całopalną ofiarę – tymi słowami z Księgi Mądrości rozpoczął homilię pogrzebową Abp Sławoj Leszek Głódź, ordynariusz warszawsko - praski.- Wiemy, powiedział dalej abp Głódż, że ostatnie lata życia Pana Generała były naznaczone chorobą, cierpieniem i powolnym rozstawaniem się z doczesnością. Gdy mamy jeszcze żywo w pamięci obraz choroby i umierania Ojca św. Jana Pawła II, bliższa staje się nam śmierć i cierpienie każdego człowieka.

Generał Tomaszewski, podkreślił kaznodzieja, był człowiekiem wierzącym i miłującym Wojsko . To człowiek, który nie miał wątpliwości, że w życiu i w śmierci należymy do Pana. Był człowiekiem zasad i honoru. I czytelnym jako osobowość, dodał.

- Jestem tu na prośbę Biskupa Polowego, który pełni obowiązki duszpasterskie w Olsztynie, ale przede wszystkim z potrzeby serca, powiedział dalej abp Głódź. –Życie nasze jakby biegło jedną drogą; poznałem Go w 1991 r. jako zastępcę komendanta WAT...

Biskup Głódź przypomniał następnie atmosferę czasu, w którym powstawał Modlitewnik Żołnierski: - Chcę przypomnieć tym, którzy o tym nie wiedzą bądź nie mają świadomości. Przedzierać się wówczas trzeba było w tamtej wolnej, demokratycznej, niepodległej Polsce przez bzdury, absurdy... Bo taki był nawis poprzedniej ideologii, i taki jeszcze oddech Lenina.

Przypominam to z cała mocą, patrząc na ten Modlitewnik, który leży dziś na trumnie Pana Generała. I jest dumą żołnierza polskiego i Wojska Polskiego. Staliśmy się przez to czytelni wobec obywateli III Rzeczypospolitej. Także wobec oficerów NATO – bo to nie przysporzyło nam ujmy, wręcz przeciwnie. Począwszy od dowódców NATO, z którymi rozmawiałem . Poznałem ich wszystkich; z wielkim namaszczeniem brali go do rąk; niezależnie od wyznania - czy to katolicy, czy protestanci czy niewierzący.

A gdy powstawał ten Modlitewnik, w 1994 r., razem z Generałem Tomaszewskim ośmieszani byliśmy w mediach tydzień w tydzień. Razem z Generałem byliśmy wtedy u nieżyjącego już ministra Tadeusza Zielińskiego, rzecznika praw obywatelskich. Były skargi, poszliśmy wytłumaczyć, minister nie miał żadnych zastrzeżeń. Przechowujemy w archiwum, były publikowane i w „Naszej Służbie” podziękowania od oficerów za ten Modlitewnik. A jednocześnie w „Gazecie Wyborczej” pan redaktor Paweł Wroński urządzał sobie pośmiewisko , z kolęd, z ceremoniału itd... Dziś przy tej trumnie mówię z bólem: – Niewielu stanęło w jego obronie!

A On miał odwagę, razem ze ś.p. Ks. Tadeuszem Dłubaczem (część religijna Modlitewnika Żołnierskiego) napisali...
Wspomnę jeszcze jeden szczegół, mówił dalej abp Głódź, gdy patrzę na tę drugą gwiazdkę na berecie Generała, leżącym na trumnie... Zarzucano mi czasem, że ingeruję w awanse, medale. I teraz mogę powiedzieć, że tak, w tym wypadku przyczyniłem się i cieszę się z tego. Odbywa się spotkanie w pałacu Prezydenckim (Prezydentem był Lech Wałęsa), Ministrem Obrony był Pan Zbigniew Okoński...Oglądam listę nominacji generalskich : - brakuje tu jednego nazwiska, mówię, Pana Generała Tomaszewskiego. I nie dlatego, że jest autorem Modlitewnika, ale dlatego, że za nim stoi ofiarna służba , taka droga..

Wystąpiłem też o jedno z najwyższych odznaczeń papieskich: Krzyż Św. Sylwestra. To odznaczenie Pan Generał otrzymał w Wielki Czwartek 1995 roku...

- Sam słyszałem, wspominał dalej abp Glódź, jak Pan Generał, w rozmowie prywatnej w Orzyszu mówił do jednego z oficerów w kaplicy, dlaczego jeśli pan jest wierzący i nosi Boga w sercu, to dlaczego pan nie praktykuje, niech się wyspowiada i da dobry przykład żołnierzom. Za te słowa dziś Panu Generałowi bardzo dziękuję...

Posłanie Biskupa Polowego gen. bryg. Tadeusza Płoskiego do Rodziny, Przyjaciół i Znajomych Zmarłego odczytał Kanclerz Kurii Polowej ks. Leon Szot (tekst zamieszczono niżej).

Po zakończeniu Mszy św. jeden z oficerów z warszawskiej Cytadeli odczytał wiersz Słowackiego :Testament mój.
Przed wyruszeniem konduktu z Katedry Arcybiskup Sławoj Leszek Głódż zdjął z trumny Modlitewnik Żołnierski, podszedł do żony Pana Generała i wręczył go. Żona przytuliła Modlitewnik do serca i ucałowała biskupi pierścień.
 
Elżbieta Szmigielska - Jezierska
 
 
 
Foto: Krzysztof Stępkowski
 

 


<<wstecz

 

 

 

KATEDRA POLOWA WOJSKA POLSKIEGO
ul. Długa 13/15 00-238 Warszawa
Tel.: +48 22 687 77 02; 831 93 81; fax.: 687 99 22
nr konta: 40 1240 1138 1111 0010 0586 8666
e-mail: katedrapolowa@post.pl

 

MM ACTIVE © 2006-2012